Problem z życia

Każde wyjście to kilka małych decyzji. Osobno alarm, osobno światła, osobno rolety, osobno ogrzewanie. Czasem jeszcze garaż, brama, okna i powiadomienia.

Nie chodzi o to, że to trudne. Chodzi o to, że trzeba o tym pamiętać codziennie.

Co może zrobić dom?

Scena „wyjście z domu” może wykonać kilka czynności naraz:

  • uzbroić alarm,
  • wyłączyć wybrane światła,
  • zamknąć rolety,
  • obniżyć ogrzewanie,
  • sprawdzić wybrane czujniki,
  • wysłać potwierdzenie na telefon.

Ty wykonujesz jedno działanie. Dom zajmuje się resztą.

Jak to wygląda w praktyce?

Wychodzisz. Klikasz przycisk, przykładasz kartę, używasz aplikacji albo wybierasz scenę przy drzwiach.

Dom przechodzi w tryb wyjścia. Nie musisz wracać myślami do tego, czy wszystko zostało zrobione.

Czy da się to zrobić bez remontu?

Często tak. Scenę można oprzeć na istniejącym alarmie, wybranych modułach sterujących, czujnikach i elementach, które już są w domu.

Nie trzeba automatyzować wszystkiego naraz. Warto zacząć od tych elementów, które naprawdę zdejmują z głowy najwięcej.

Z czym można to połączyć?

Scena wyjścia może obejmować:

  • alarm,
  • światła,
  • rolety,
  • ogrzewanie,
  • bramę garażową,
  • symulację obecności,
  • powiadomienia na telefon.

Dla kogo to ma sens?

Dla rodzin.
Dla osób często wychodzących w pośpiechu.
Dla domów z istniejącym alarmem.
Dla osób, które chcą mieć mniej rzeczy do pamiętania.

Chcesz wychodzić z domu spokojniej?

Nie zaczynaj od sprzętu. Zacznij od tego, co chcesz zmienić.

Opisz krótko swoją sytuację. Sprawdzimy, co ma sens, co da się zrobić bez remontu i od czego najlepiej zacząć.