Problem z życia
Wstajesz w nocy. Zapalasz światło. Jest za jasno. Oczy się przyzwyczajają, domownicy się budzą, a powrót do snu trwa dłużej.
Albo idziesz po ciemku i liczysz, że nic nie stanie na drodze.
Co może zrobić dom?
Delikatne światło może włączać się automatycznie po wykryciu ruchu. Może świecić słabiej niż zwykle, tylko w wybranych miejscach i tylko w określonych godzinach.
Inaczej działa w dzień, inaczej wieczorem, inaczej w nocy.
Jak to wygląda w praktyce?
Po północy ruch w korytarzu nie włącza głównego światła na 100%. Zamiast tego pojawia się delikatne podświetlenie przejścia.
W łazience światło może włączyć się słabiej, żeby nie oślepiać. Po kilku minutach bez ruchu gaśnie samo.
Czy da się to zrobić bez remontu?
W wielu przypadkach tak. Można wykorzystać istniejące punkty świetlne, czujniki ruchu, moduły sterujące albo wybrane nowe elementy.
Nie trzeba zmieniać całego oświetlenia w domu. Wystarczy dobrze wybrać miejsca, gdzie automatyka naprawdę pomaga.
Z czym można to połączyć?
Światło nocne można połączyć z:
- czujnikami ruchu,
- porą dnia,
- trybem „Dobranoc”,
- alarmem,
- obecnością domowników,
- scenami w domu.
Dla kogo to ma sens?
Dla rodzin z dziećmi.
Dla osób, które wstają w nocy.
Dla domów z korytarzami, schodami i łazienkami oddalonymi od sypialni.
Dla wszystkich, którzy chcą większego komfortu bez wielkiej automatyki.












